Biznes i gospodarka

Miałeś książeczkę mieszkaniową? Sprawdź, czy odzyskasz z niej pieniądze?

Wielu z nas posiadających stare książeczki mieszkaniowe zadaje sobie pytanie, czy jest w ogóle szansa cokolwiek z nich odzyskać, czy powinniśmy się z nimi bezpowrotnie pożegnać?

Książeczki tego typu zakładali nam rodzice w latach osiemdziesiątych, po czym regularnie odkładali na nich mniejsze lub większe kwoty. Jednak w wyniku hiperinflacji, która nastąpiła w latach dziewięćdziesiątych, zebrane na nich środki mocno straciły na wartości. Dodatkowo nie były one waloryzowane. Takim oto sposobem coś, co wcześniej umożliwiało zakup własnego M, nagle wystarczało na zakup lampy czy kompletu pościeli, i to tylko wtedy kiedy mieliśmy szczęście. Rekompensatą miały być wypłaty tak zwanych premii gwarancyjnych, które w teorii wygląda prosto. Składamy wniosek w oddziale PKO BP, w którym prosimy o likwidację książeczki oraz wypłatę premii, którą przeznaczymy na konkretny cel mieszkaniowy. No i tutaj zaczynają się problemy, ponieważ ustawodawca przewidział tylko 12 celów, na które możemy takową premię przeznaczyć i nawet jeśli cel znajduje się na liście, to niekoniecznie możemy na niego otrzymać zwrot. Za przykład niech posłuży nam sytuacja dotycząca wymiany okien, kiedy wypłatę otrzymamy na wymianę dwóch okien, ale na jedno już nie. Nie dostaniemy pieniędzy także, jeśli nie jesteśmy właścicielem mieszkania. Tak więc wszyscy posiadający lokale komunalne mają zamkniętą drogę do odzyskania swoich środków. Takie wyłączenia w ustawie można mnożyć, co sprawia, że książeczki przeznaczone do wypłaty premii gwarancyjnej ma w naszym kraju nadal ponad milion osób. Z roku na rok zmniejsza się także wyliczana kwota rzeczonej premii.

Dodaj komentarz